13 kwietnia w MDK w Międzyzdrojach odbył się już V Festiwal Twórczości Niepełnosprawnego Aktora. Projekt wspierany przez środki publiczne Urzędu Miasta Międzyzdroje. Organizatorem tego przedsięwzięcia był Teatr „My”, który otworzył Festiwal swoim przedstawieniem w formie pantomimy.

     Widzowie zobaczyli jak pracujemy, tworzymy i realizujemy się. Zaprosiliśmy znanego aktora – Olafa Lubaszenkę Niestety nie mógł przyjechać, ale z nagrania wideo przywitał wszystkich. Aktorami V Festiwalu byli:

-uczestnicy OREW Ostromice „ Niepoprawni Artyści” w przedstawieniu „ Ku Wolności”-reżyseria Anna Winnicka i Paulina Sieczka.

– uczestnicy ŚDS Przybiernów- spektakl pt. „ Ławeczka”-reżyseria Agata Musioł i Katarzyna Bierzanowska.

– aktorzy z WTZ w Wolinie – przedstawienie pt. „ Wsiąść do pociągu’’ – reżyseria Ilona Szałańska

– Teatr „ MY”- spektakl pt. „ Babunia”- reżyseria Bożena Daniluk, monodram- Magdalena Gniadek

– aktorzy z OREW Przybiernów, grupa „ Szafir” przedstawiła spektakl pt. „ Wróg czy przyjaciel”-reżyseria Sylwia Jaworska.

     Specjalnym gościem Festiwalu był zespół „ Malwy” ze Świnoujścia, który uświetnił spotkanie swoim występem.

     Bardzo dziękujemy Zachodniopomorskiemu Centrum Szkolenia Zawodowego i Ustawicznego ze Szczecina za pomoc. Szkoła ta „ wyprodukowała” naszego wspaniałego kolegę rehabilitanta i kierownika Marka Deję .

     Sala wypełniona. Swoją obecnością zaszczycili nas wspaniali goście- Burmistrz Międzyzdrojów pan Mateusz Bobek, wiceburmistrz pani Beata Kiryluk , pracownicy Urzędu Miejskiego i radni Międzyzdrojów, pani Jadwiga Bober nasz Anioł, który nadal nad nami czuwa, przyjaciele ze stowarzyszeń , Księża , znajomi i mieszkańcy Międzyzdrojów. Bardzo dziękujemy panu dyrektorowi MDK- panu Arturowi Duszyńskiemu za udostępnienie pięknej sali . Dziękujemy pracownikom PSONI za ogromna pracę jaką włożyli w organizację . Aktorzy otrzymali piękne statuetki i nagrody . Spotkamy się za rok z nowymi pomysłami, które będą zapierać dech widzom.

Bożena Daniluk

Sekretarz PSONI

„Całe nasze życie to jeden wielki teatr, nigdy do końca nie wiemy, co się dzieje naprawdę, a co okaże się żartem losu, a w dodatku nie mamy pojęcia, jak to się wszystko skończy”.

Marek Soból